Dowód że Święty istnieje

przez Super User
Jak święta Bożego Narodzenia pojawiają się wszędzie w ciągu jednej nocy? Henry Gee wyjaśnia W swojej książce Unweaving The Rainbow Richard Dawkins chwali się, że próbował powiedzieć sześcioletniemu dziecku, że nie ma Ojca Bożego Narodzenia. Jego argumentem było to, że Święta Bożego Narodzenia nie będą w stanie zejść po tych wszystkich kominach i bezgłośnie przechylić palcami do łóżek setek milionów dzieci, wszystko w jedną noc. Po prostu nie byłoby wystarczająco dużo czasu, nawet jeśli renifery byłyby hipersoniczne. Cóż, oprócz bycia nieco okrutną rzeczą dla małego dziecka (wybitny profesor dla publicznego rozumienia nauki powinien wybrać kogoś na swoją miarę), argumentem jest, że jest to dobroczynne, niekompletne wyjaśnienie. Dawkins może nie być garbem, jeśli chodzi o ewolucję, ale wie (według własnego uznania) raczej mniej na temat fizyki. Oczywiście, że istnieje Święta Bożego Narodzenia i może on odwiedzać dowolnie wiele dzieci, które mu się podobają w tak krótkim czasie, jak to jest wygodne, z wyjątkiem kuponów renifera w powietrzu. Powodem jest to, że Święty Mikołaj jest makroskopowym obiektem kwantowym. Pozwól mi wyjaśnić. Cechą świata kwantowego jest to, że cząsteczki - takie jak elektrony - mogą znajdować się w więcej niż jednym miejscu na raz, pod warunkiem, że nikt ich nie obserwuje. W słynnym eksperymencie znanym jako test "dwóch szczelin", fizycy byli w stanie wystrzelić pojedynczą cząstkę na nieprzezroczystej płycie z dwoma oddzielnymi szczelinami. Wzorzec dyfrakcji widoczny po drugiej stronie szczelin sugeruje, że cząstka przechodzi przez oba otwory naraz i wchodzi w interakcje z samym sobą. Jednakże, jeśli detektory są umieszczone w szczelinach, aby zobaczyć, przez którą szczelinę przechodzi cząstka, wzór dyfrakcyjny znika, a cząstka może być postrzegana jako przechodząca przez jedną szczelinę lub drugą, ale nie obie. Klucz leży w obserwacji. Pod warunkiem, że nikt nie chce zmierzyć efektu z pewną dozą precyzji, cząstka zatrzymuje wszystkie opcje. Ale jeśli ktoś przyjrzy się zbyt uważnie, cząsteczka dokonuje wyboru. W języku fizyki jego funkcja fal kwantowych załamuje się. Pomyślmy teraz o Bożym Narodzeniu jako cząstce, przestrzegając zasad kwantowego świata. Zgodnie z logiką eksperymentu z dwiema szczelinami, możliwe jest, aby jednocześnie odwiedzał wszystkich dobrych dzieci na świecie, pod warunkiem, że robi tak niewidoczny. Jeśli zostanie zauważony, jego funkcja falowa się zawali, a on zostanie ujawniony jako twój tata z brodą komediową. Kwantowa natura Świąt Bożego Narodzenia wyjaśnia tabu przeciwko widzeniu, jak wykonuje swoją pracę - czego Dawkins nie wyjaśnia. Ale jest coś więcej. Można sprzeciwić się, że Święta Ojca są o wiele za duże, rubinundowe i wesołe, by być cząstką. W prawdziwym, makroskopowym świecie ludzi, elfów i latających reniferów, zachowanie kwantowe każdego z bilionów cząsteczek, z których jesteśmy przeciętni, więc to, co widzimy, to codzienne zjawisko przyczyn poprzedzających skutki oraz ludzie, którzy nigdy nie może być w dwóch miejscach jednocześnie. Cynicy mogą przypisywać tę ostatnią konsekwencję niedociągnięciom Railtrack, ale faktem jest, że prawdziwi ludzie, nawet brodaci mężczyźni z czerwonymi kapeluszami i dużymi butami, znajdują się w dyskretnych miejscach, niezależnie od tego, czy są obserwowani, czy nie. Zarzut ten nie zmywa jednak, ponieważ możliwe jest posiadanie makroskopowych obiektów kwantowych, które są większe niż pojedyncze cząstki. Naukowcom udało się stworzyć choreografię dużych skupisk atomów, aby zachowywały się tak, jakby były tylko jedną cząstką, w rodzaju nanoskopowej rutyny Busby Berkeley. Trzeba przyznać, że gromady te są zbyt małe, by można je było zobaczyć gołym okiem, a co dopiero zakwalifikować się jako wesołe, o czerwonych twarzach, z workami pełnymi prezentów, ale chodzi o to. Co ważne, te makroskopowe obiekty kwantowe przestrzegają reguł świata kwantowego, gdy są schłodzone do wewnątrz wąskiego zera absolutnego - minus 273 C. Każdy cieplejszy niż to, a choreografia rozpada się, a klastry zachowują się jak każda stara wiązka atomów. Niemniej jednak, w tej oziębłości może leżeć wyjaśnienie innej cechy Bożego Narodzenia, której Dawkins nie chce wyjaśnić - niezaprzeczalny fakt, że Święty Mikołaj tradycyjnie zamieszkuje zimne miejsca, takie jak Laponia czy Biegun Północny. OK, więc żadne z tych miejsc nie jest tak chłodne jak zero absolutne, ale musi liczyć się z tym, że żadne zasłużone dziecko nie zajmie się listą życzeń w gorących miejscach, takich jak Borneo czy Brazylia. Sam pomysł jest dość niedorzeczny. QED (co oznacza elektrodynamikę kwantową, jak każdą sztukę). Henry Gee jest starszym redaktorem Nature.

Pozostawiać Twój komentarze

Komentarze

  • Nie znaleziono żadnych komentarzy