nie właśnie powiesić up Twój Boże Narodzenie pończocha to rok, robić na drutach it pierwszy

przez Super User
Jessica Salter Telegraph Newspaper: Kiedy byłam w ciąży, miałam ten obraz siebie, kiedy dziecko przyszło - siedząc w moim salonie, rycząc, robiąc na drutach ubranka dla dzieci, podczas gdy niemowlę drzemało. Nie trzeba dodawać, że tak się nie stało. Nie mam ognia, nie robiłam na drutach, odkąd moja babcia nauczyła mnie kiedy miałam siedem lat, a moje dziecko nie drzemało bez mnie wepchnięcia jej do wózka. Ale teraz ma roczek - praktycznie dorosła - czuję, że nagle mam wolny czas w porównaniu z tymi wszystkimi pochłaniającymi noworodkami. A więc na Boże Narodzenie, aby pchnąć ducha w realizację mojego marzenia o dobrym życiu, chcę ręcznie zrobić z niej pończochę. Muszę się na nowo nauczyć dziania ... "Nie przejmuj się, to jest jak jazda na rowerze", mówi Jade Harwood, 32, współzałożyciel i dyrektor kreatywny Wool and the Gang, śmiesznie fajnej firmy, której głównym przedmiotem działalności jest sprzedaż zestawów dziewiarskich , w tym wzory napisane prostym językiem angielskim, a nie tajemniczy język tradycyjnych wzorów. Opowiada się również za luksusową wełną z Peru, w jasnych, przyjaznych dla Instagramu kolorach i dużych, grubych igłach. Jej klienci są w wieku od siedmiu do 70, ale podstawową grupą fanów jest 25-35, z których większość nie miała wcześniej okazji, kiedy firma rozpoczęła działalność prawie 10 lata temu, ale teraz są już doświadczeni profesjonaliści. Model Cara Delevingne był wczesnym fanem i zwolennikiem Gangu. Współpracują również z projektantami takimi jak Giles Deacon i Christopher Raeburn oraz markami takimi jak Whistles i Inne historie. Ich najnowsza współpraca dotyczy Vivienne Westwood, która wprowadza na rynek ekologiczną wełnę z recyklingu, z zyskiem przeznaczonym dla Friends of the Earth. Harwood, tak jak ja, uczona była przez jej babcię, gdy miała siedem lat, ale w przeciwieństwie do mnie, trzymała to w górze. "Stałam się prawdziwym dziewiczym kujonem", mówi, "nawet przez moje nastolatki." Studiowała modowe tkaniny w Central Saint Martins, gdzie poznała Aurelie Popper. Następnie odbyli staże w Alexander McQueen i Balmain w Paryżu, a następnie założyli wspólnie ze szwajcarską modelką Lisa Sabrier, która była równie zafascynowana dziewiarstwem, wełną i gangiem w 2008, kiedy Harwood była 23. "Zaczęło się od przędzy" - wyjaśnia. "Wiedzieliśmy, że chcemy być odpowiedzialni za źródło energii - zrównoważona moda jest dla nas bardzo ważna - wybraliśmy się więc do Peru i znaleźliśmy niesamowitego dostawcę." Wybrali grubą wełnę - nazwali ją "szaloną seksowną wełną" - ponieważ "łatwiej i szybciej na drutach z ", aby ich tysiącletni klienci, przyzwyczajeni do natychmiastowych rezultatów, mieliby coś namacalnego w około godzinę (jak kapelusz). Wraz z instrukcjami dołączonymi do zestawów znajdują się tutoriale wideo na stronie internetowej pokazujące jak się rzucić, zrobić podstawowe ściegi i zmienić piłkę z przędzy. Ale nie potrzebuję ich, ponieważ mam osobiście Harwooda, piłkę z wełną w ręce, pokazującą jak zawiązać węzełek: pierwszy krok w mojej pończochach i zrewitalizowałam karierę dziewiarską. Zajęło mi kilka minut, aby przybić długą technikę odlewania długiego ogona, ale rozumiem, że jestem gotowy na drut. Ona ma rację - zdaje się, że szybko do mnie wraca, i wkrótce moje igły lecą. Do tego wzoru muszę nauczyć się ściegu z pończochami - ściegiem jednorzędowym, ściegiem jednorzędowym - dla ciała i ściegiem żebra dla mankietu pończochy. Kiedy jest pewna, że ​​to rozumiem, Harwood podnosi swoją własną robótkę: "Zawsze lubię robić na drutach" - mówi. "Robię to w autobusie, robię to oglądając telewizję. Nie mogę oglądać Netflix bez dziania ". Zestawy są fantastycznie popularne: zespół sprzedaje się około 4,000 miesięcznie, z Lil 'Snood, przytulnie wyglądającym szalikiem z dzianiny pętelkowej, kosztującym £ 25 jako ich najpopularniejszą, chociaż tunikowy sweter (który sprzedaje za 42) jest tuż za nim . Harwood mówi, że jej klienci donoszą, że ich nowo odkryta miłość do dziania zmusza ich do odkładania telefonów i koncentrowania się na czymś innym w ich rękach. Lubią tworzyć coś fizycznego w świecie online. "Osobiście uważam, że jest to całkiem medytacyjne" - mówi. "Jestem pewna siebie, ale to, co uwielbiam robić, to proste rzeczy, takie jak kwadraty - wielu przyjaciół ma teraz dzieci, więc robię dużo koców. Oznacza to, że mogę całkowicie wyłączyć. "Chociaż jest to świetna działalność solowa, dziewiarstwo również sprzyja poczuciu wspólnoty. Wełna i gang mają sporadyczne imprezy dziewiarskie, w których spotykają się ich klienci, ale większość interakcji odbywa się poprzez udostępnianie zdjęć ich kreacji na Instagramie, gdzie mają więcej niż zwolennicy 160,000. Mogę dobrze zrozumieć impuls do Insta-brag. Mam eksperta, który mnie pilnuje - nawet rozplątywanie czwartego rzędu robótek, kiedy zauważyła, że ​​jakoś poszedłem w niewłaściwy sposób i stworzyłem dziurę - ale jest coś ekscytującego w zobaczeniu kulki wełny przekształcającej się w moją prezent. Harwood pokazuje mi, jak spiąć krawędzie i - ta-da! - jest gotowy do zawieszenia na łóżeczku dziecięcym w Wigilię. I wychodzę z piłkami z wełny - nie mogę się doczekać rozpoczęcia kolejnego projektu.

Pozostawiać Twój komentarze

Komentarze

  • Nie znaleziono żadnych komentarzy