Tomek Shillue: Czemu I miłość a imitacja Boże Narodzenie drzewo

przez Super User
Wydaje się, że kontrowersje w debacie "Sztuczna kontra prawdziwa" na choinkach. Dumnie stawiam na fałszywe drzewa. Nie potrzebuję od ciebie żadnych "naturystów". Znam wszystkie argumenty na korzyść prawdziwego drzewa: prawdziwe drzewo jest bardziej autentyczne, pachnie ładnie i przypomina ci stare czasy, kiedy ty i twoja łapa wychodź na zimny grudniowy poranek z siekierą w ręku i skuście drzewo. Ale nie sądzę, że kiedykolwiek to zrobiłeś, prawda? Moim głównym problemem z prawdziwymi choinkami są igły. Dostają się wszędzie. Są bałaganem i mają sposób na zagłębienie się we wszystkie tkaniny. Do marca wciąż wyciągam je z moich wełnianych swetrów i skarpet.

"Ale zapach!", Mówisz: "Uwielbiam sosnowo-świeży aromat." Moim głównym problemem z prawdziwymi choinkami są igły. Dostają się wszędzie. Są bałaganem i mają sposób na zagłębienie się we wszystkie tkaniny. Do marca wciąż wyciągam je z moich wełnianych swetrów i skarpet. Cóż, robią sztuczną wersję tego w sprayu i działa dobrze. Uwierzę ci, jeśli powiesz mi, że wyczuwasz różnicę, ale nie sądzę, że warto mieć igły w skarpetkach.

I nie podoba mi się proces kupowania prawdziwego drzewa. Nigdy nie ufam tym koczowniczym wioskom na choince, które pojawiają się wszędzie zaraz po Święcie Dziękczynienia, obsadzone przez jakąś dziwną postać, która wygląda jak powinien nazywać się Yukon Jack w zwiastunie. Zawsze zastanawiałem się: czy Yukon Jack spał w przyczepie przez cały miesiąc? Potem następuje proces targowania się, a potem patetyczny widok, jak próbuję przywiązać rzecz na dach mojego samochodu. Kiedy byłem dzieckiem, jedna z rzeczy, których oczekiwałem na każde święta, szła na strych i wyciągała sztuczne drzewo z magazynu. Zgarniamy pudło na dół i montujemy je, oglądając w telewizji świąteczny film.

Wiersz po rzędzie, przyklejałyśmy fałszywe gałęzie do fałszywego pnia drzewa. To był zabawny projekt rodzinny. Nie było w tym wstydu, ponieważ, oczywiście, wszystko w 1970-ach było sztuczne - kolorystyka, słodzik i darń, żeby wymienić tylko kilka przykładów. Sztuczna technika drzewna znajdowała się wówczas we wczesnych stadiach. Żwirowe gałęzie nie różniły się zbytnio od szczotki do szorowania, której używaliśmy do czyszczenia naszej toalety. Ale kiedy już wszystko zostało złożone i udekorowane światłem i ornamentami, wyglądało to wystarczająco realistycznie. Kochamy to. Mój wniosek: czas świąteczny dotyczy rytuałów, a ci, z którymi dorastałeś, zwykle doceniają. Więc uwielbiam sztuczne drzewo. Jeśli jesteś twardym miłośnikiem prawdziwych drzew, będziemy musieli z całym szacunkiem się z tym nie zgodzić. A te dni, czy nie jest wystarczająco dobre?

Pozostawiać Twój komentarze

Komentarze

  • Nie znaleziono żadnych komentarzy