króliki jedzenie Twój przyciąć, £ 300 drzewa, 100-godzin tygodnie: Co to lubić to biegać a Boże Narodzenie drzewo gospodarstwo

przez Super User
Rob Morgan pracuje w ciągu 100 godzin w okresie przedświątecznym, kiedy sprzedaje drzewa 15,000 w miesiącu Odliczanie do świąt jest oficjalnie włączone. A jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, wielu z was prawdopodobnie rozbije twoje drzewa w ten weekend. Ale czy zastanawiałeś się kiedyś, jak to jest na farmie choinek? Ta farma jest jednym z największych hodowców choinek w Walii, sprzedającym 15,000 rocznie. Właściciel firmy Gower Fresh Christmas Santa Trees w Three Crosses, Rob Morgan, zasadził swoje pierwsze drzewo w 1997. Sama farma ma pół miliona drzew. Oprócz drzew znajduje się również grota Świętego Mikołaja, która zawiera elfy, renifery i samego Świętego Mikołaja. "Wiele osób uważa, że ​​nic nie robimy w ciągu roku i że drzewa rosną naturalnie - przez cały rok jesteśmy bardzo zajęci. "Mam czterech pełnoetatowych pracowników, którzy pracują przez cały rok. Głównymi zadaniami są zatrzymywanie chwastów i robaków oraz przycinanie drzew - powiedział Morgan.

"Kluczem do stworzenia dobrej jakości drzewa Świętego Mikołaja jest po prostu wkładanie dużo czasu i wysiłku w ich kształtowanie. "Pracuję cały rok na farmie. Każdego tygodnia jestem na drzewach, szukając robaków i codziennie jestem z reniferami. "Przeprowadzam również testy liści i gleby. Jesteśmy poza wszelkimi warunkami pogodowymi, słońcem, deszczem i śniegiem. "W styczniu i lutym sadzimy drzewa 50,000. "To wyścig z sezonem - latem będziemy oznaczać drzewka gotowe na zimę i mamy grotę, aby je połączyć. "Importuję nasiona z Kanady - trafiam do szkółki roślin przez cztery lata, potem roślina wchodzi w ziemię przez osiem lat, więc od nasiona do sprzedaży patrzysz na 12. "Rozrastanie się drzewa 7ft zajmuje osiem lat. Ludzie myślą, że się pojawiają, a my sadzimy drzewo, aw przyszłym roku to 8ft, ale niestety nie tak to działa. "Kiedy zasadziłem moje pierwsze drzewo, nie sądziłem, że coś się wydarzy, ale teraz jestem otoczony przez pół miliona drzew."



Gospodarstwo Santa choinka otwiera się w połowie listopada każdego roku. Pan Morgan jest zmuszony do zarobienia jak największej ilości pieniędzy w ciągu jednego miesiąca w roku, w którym jego działalność jest otwarta. Pan Morgan, 43, powiedział: "Pracuję 100-godziny tygodni. Jest to intensywne, ponieważ istnieje presja, aby zarobić jak najwięcej pieniędzy. "To przerażające - za cztery tygodnie zarabiamy wszystkie pieniądze, a potem musimy przeznaczyć budżet na rok. "Zazwyczaj budzę się w 6am, ale obudzę się w 2amie i martwię się przez dwie godziny i wracam do łóżka. Martwię się, że ludzie będą próbować ukraść je, a także rozkazy wychodzące do klientów - po prostu chcesz wszystko dla rodziny. "Drzewa zaginęły w przeszłości. To stresujące, ale uprawiam jogę i chodzę na plażę. "Mam pracowników 65 pracujących dla mnie w okresie świątecznym. Sprzedajemy około choinek 15,000 każdego roku.



"Wycinamy drzewa tak, jak ich potrzebujesz, aby były tak świeże, jak to tylko możliwe. Ludzie podróżują z Anglii, aby wybrać drzewo i spędzić dzień. "Czasami ludzie są tu od wielu godzin. Owijamy drzewa w siatce i doradzamy ludziom, jakie drzewo uzyskać - możesz wybrać jedną z szopy lub wędrować po polach i wybrać dla siebie. "Planujemy cały rok tylko na jeden miesiąc i kiedy już otworzymy, wszystko musi być idealne. "Ceny wahają się od 5 do 300. Najstarszym drzewem na ziemi jest 20ft - rosną około stopy rocznie. "Sprzedajemy drzewa aż do zamknięcia w Wigilię. Niemcy dużo później obchodzą Boże Narodzenie, więc w ostatniej chwili odłożą swoje drzewa, aby mogły mieć idealne drzewo. "Lubię święta Bożego Narodzenia, ale w ostatnim tygodniu mój uśmiech nieco się zużywa - jest twardy i intensywny, mój telefon i e-maile nigdy się nie kończą. "Po Wigilii wszystko się kończy - potrzeba około tygodnia na relaks.

W tym tygodniu pan Morgan dostarczył drzewo na 10 Downing Street po wygraniu konkursu. "Jestem członkiem Stowarzyszenia Plantatorów Choinek Brytyjskich - w całej Wielkiej Brytanii i Irlandii są członkowie 500, a każdego roku bierzemy drzewo i wpisujemy je do konkursu, a zwycięzca przedstawia drzewo na Downing Street. "W 2014 przyszedłem na drugie miejsce, ale w tym roku wygrałem i po raz pierwszy walijskie drzewo będzie na Downing Street. "W środę wybieram się na spotkanie z premierem, a światła będą włączone" - powiedział.

Pan Morgan jest piątym pokoleniem swojej rodziny, który uprawiał ziemię. Kiedy przejął gospodarstwo, tak jak wtedy, wpadł na pomysł, by sadzić choinki. "Przedtem było to dość duże przedsięwzięcie z owcami i bydłem, ale sposób, w jaki uprawia się rolnictwo, stawał się coraz trudniejszy, więc wpadłem na pomysł, żeby posadzić choinki, ponieważ myślałem, że istnieje luka na rynku.

"Ludzie myśleli, że jestem szalony, ale stamtąd wyrosły. Nikt tego nie potwierdził - wszyscy miejscowi rolnicy myśleli, że to wariactwo - ale byłem wytrwały. "Wszystkie króliki zjadły pierwsze, które posadziłem, i przelałem je, ale kontynuowałem. Zostało otwarte osiem lat później i tak właśnie się zaczęło. "Zacząłem od bladego pojęcia - nikt mi nie pomógł ani nie poparł pomysłu, ale po prostu kontynuowałem sadzenie. "Kiedy po raz pierwszy otworzyłem, usiadłem na parkingu na kanapie i postawiłem tabliczkę z napisem" Choinki na sprzedaż ". Miałem 450 do sprzedaży i sprzedałem je w ciągu tygodnia i byłem tym zaskoczony. "Drzewa, które otrzymujemy wracamy do nas po świętach Bożego Narodzenia, po prostu przetwarzamy i przenosimy na ziemie, zapewniając wzrost wszystkim innym. "Tak jak renifery lubią być karmione mnóstwem jedzenia, myślę, że cieszą się także spokojem i ciszą, gdy tylko zamkniemy rok.

"Kiedy sprzedałem całe bydło, by hodować drzewa, czułem się pusty bez zwierząt, więc kupiłem dwa renifery, a teraz mam 30. "Kocham swoją pracę i jest to piękne miejsce do pracy, ale miło jest czasem odpocząć od drzew. "Ale po prostu się uśmiechaj."

Pozostawiać Twój komentarze

Komentarze

  • Nie znaleziono żadnych komentarzy