SOCZEWKI Najdziwniejsze i most Niepokojące Święty Mikołaj Film of Im Wszystkie pytania i odpowiedzi

przez Super User
Film Świętego Mikołaja Rene Cardona z 1959 jest tak dziwaczny, że przekracza Boże Narodzenie. Kiedy rozmowa toczy się wokół złych świątecznych filmów, istnieje oczywiście szerokie spektrum, z którego można wybrać, Święty Mikołaj (1959) jest jednym z nich. Biorąc pod uwagę, że niemal każdy świąteczny film, jaki kiedykolwiek powstał, jest w pewnym stopniu nieznośny, ogólnie rzecz biorąc, łatwiej jest, jak zauważyłem, podzielić rzeczy na kategorie, które rozciągają się od prostych głupstw (Jingle All the Way) do bolesnych bolesnych (A Very Brady Christmas) lub, że remiks Marla Thomasa z It's a Wonderful Life) do zwykłego zaskakującego (ciąg dalszy ciągów Home Alone sequels i reboots). Oczywiście są ludzie, którzy myślą, że mogą zakończyć rozmowę, wyciągając Świętego Mikołaja podbijającego Marsjan jako ostatnie słowo na świątecznym kinie. Po prostu nie ma nic więcej do powiedzenia.

Och, ale to zbyt proste. Jest inny poziom. Coś, co wykracza daleko poza banalne kategoryzacje, takie jak "dobre" i "złe", a nawet "dziwne", głęboko w niezbadane terytorium "uszkadzające mózg" i "całkowicie przerażające" oraz wiele przymiotników, które jeszcze nie zostały odkryte. Filmy, które nie mogą i nie powinny być nazywane "złymi", bez względu na to, jak łatwo byłoby myśleć o zadowolonych hipstersach w tłumie Mystery Science Theatre. Są to filmy, które pochodzą z innej płaszczyzny, innego wszechświata, innego sposobu myślenia, a do tego pozostają fascynujące i nie mogą być tak łatwo odrzucone.

W 1950 i 60 K. Gordon Murray był amerykańskim producentem i dystrybutorem filmowym, który przyzwoicie żył dla siebie, zdobywając prawa do zagranicznych obrazów gatunkowych (głównie z Meksyku), dubbingując je na język angielski i wynajmując je amerykańskim teatrom . Anglojęzyczna publiczność może podziękować Murray za The Brainiac and Robot vs. The Aztec Mummy.

W 1956 kupił prawa do świątecznego obrazu dla dzieci w reżyserii René Cardony, człowieka bardziej znanego z horrorów i obrazów z eksploatacji, takich jak Survive! i Noc Krwawych Małp. Zamiast rozpowszechnionej dystrybucji, Murray ograniczył film do krótkich (dwu- lub trzydniowych) biegów w okolicach wakacji, kiedy film pokazywany był tylko jako poranek dla dzieci. Z perspektywy czasu zastanawiam się, czy on ograniczył oglądanie w ten sposób, ponieważ wiedział, jaki wpływ na ludzi będzie miał film.

Święty Mikołaj brzmi tak niewinnie, jak się pojawiają. Kto by nawet zwrócił uwagę na taki tytuł? Dopiero gdy zauważysz przejmujący, niemal szalony ton niektórych haseł dołączonych do filmu, zaczynasz rozumieć, że dzieje się tu coś jeszcze; że to nie jest kolejna produkcja Rankin / Bass: Pęknięcie naszego WIELKIEGO EKRANU we wszystkich kolorach tęczy ... nagrodzona niebieska wstążka dla starszych i młodych! Oto coś dla całej rodziny, aby zobaczyć razem! Kolejny slogan sprawia, że ​​brzmi jeszcze groźnie: Zobacz wszystkie dziwne i cudowne postacie Make-Believe! Fantastyczny Kryształowy Pokój Pracy Szczęśliwych Elfów! Wspaniałe królestwo pałaców Candy-Stick! Rodziny, które nie przestraszyły się tych strasznych ostrzeżeń, nigdy już nie były takie same.

W wizji Cardony, Święty (José Elías Moreno) żyje w królestwie chmur w kosmosie, umieszczonym na nieruchomej orbicie ponad biegunem północnym. Zamiast elfów Mikołaj zebrał grupy dzieci ze wszystkich zakątków świata - Ameryki Północnej i Południowej, Europy, Azji i Afryki. Nie jest jasne, do kogo te dzieci należą lub chętnie przebywają w kosmosie, ale otwierają film z długim recitalem tradycyjnych piosenek z każdego kraju. Dziesięć minut później przecięliśmy do piekła. Chociaż dzieje się tak w większości filmów bożonarodzeniowych, niewielu robi to dosłownie. W płomieniach szatan informuje niedostatecznego i nieudolnego demona o imieniu Pitch (José Luis Aguirre "Trocki"), że ma obrócić wszystkie dzieci na Ziemi w złość, aby złościć "tego starego kozła Świętego Mikołaja" i pokazać ludziom świat "kim jest ich prawdziwy mistrz".

Następnie przedstawiono nam trzy wątki: samotny, bogaty chłopiec, którego rodzice go lekceważą; biedna dziewczyna, której samotna matka ledwo może wesprzeć je; i trzech młodych zbirów. Za każdą historią słyszymy echem śmiechu Świętego Mikołaja. Święty Mikołaj śmieje się przez cały film, często w scenach nędzy i rozpaczy. Nie jest jasne, dlaczego. Wreszcie i centralnie, widzimy rdzeń orbitującego królestwa Świętego Mikołaja; obserwatorium wyposażone w zbiór urządzeń do nadzoru, które mogłyby doprowadzić do wstydu NSA. Jak opisuje to narrator (sam Murray): To jest Magiczne Obserwatorium Świętego Mikołaja. Jakie cudowne instrumenty! The Ear Scope! Teletalker, który wie wszystko! Kosmiczny teleskop! The Master Eye! Nic, co dzieje się na Ziemi, nie jest znane Świętemu Mikołajowi!



On też nie żartuje. Święty Mikołaj widzi każdego, kogo wybierze, po prostu myśląc o nim, słuchając tego, co mówią, nawet obserwując ich sny, a te są mocami, którymi swobodnie się posługuje. Nie ma powodu, aby próbować dalej opisywać fabułę. To nie jest problem. Wizualnie jednak film jest czymś obłąkanym, przypominającym japońskie filmy, które powstały dziesięć czy piętnaście lat później. To świat niezwykłej i czasami przerażającej wyobraźni. Teleskop ma dużą, wędrującą gałkę oczną zamiast obiektywu. Sanie Mikołaja to tak naprawdę gigantyczna zabawka na kółkach, żywy renifer zastąpiony reniferem karuzelowym z białego plastiku. Podniebienie kolorów w całym filmie (jeśli można znaleźć przyzwoity wydruk) jest intensywne. I wiele sekwencji snów w filmie jest, no cóż, całkiem oszałamiająca.

To także niezwykle wywrotowy film, który przeplata się zarówno z oprawami wizualnymi, jak iz tłem reżysera, nie może być wcale zaskoczeniem. Wraz z porwanymi dziećmi wykorzystuje pracę niewolniczą, działa, które strzela z tyłka demona i często nieodpowiedni śmiech Świętego Mikołaja, który wije się przez większość ścieżki dźwiękowej, jest też Merlin, inny z pracowników Świętego Mikołaja. Merlin prowadzi laboratorium narkotykowe, aw Wigilię właśnie opracował "magiczny proszek", który "zapewni ludziom zdrowy sen i napełni ich cudownymi myślami i dobrymi intencjami".

Święty Mikołaj jest całkowicie chętny do dostarczania dzieci dzieciom, które proszą małych braci lub siostry, a jeden dobry chłopiec ma otrzymać "laboratorium atomowe i karabin maszynowy". I oczywiście jest tu rola demonów, w świecie który Mikołaj i jego zabawki zastąpiły chrześcijaństwo. Święty Mikołaj to film, który często jest kpiony z głupców za tanie zestawy i złe aktorstwo, nie przerywając myślenia o tym, co się tutaj naprawdę dzieje; rodzaj pokręconej, obcej wyobraźni w pracy lub pomysłów, które Cardona wkrada się pod ich zadowolonymi nosami. Święty Mikołaj to praca niezwykle głęboka i niepokojąca, wizjonerska praca przy minimalnym budżecie i taka, która mówi więcej o świętach, niż myślimy.

Pozostawiać Twój komentarze

Komentarze

  • Nie znaleziono żadnych komentarzy