indiana miasto ucieleśnia Święty mikołaj

przez Super User
SANTA CLAUS - Wiara w kultowego człowieka Bożego Narodzenia, wesoła postać z torbą pełną prezentów, inspiruje tysiące dzieci do pisania listów zaadresowanych do "Świętego Mikołaja" każdego roku. O dziwo, wiele z tych list życzeń jest rzeczywiście dostarczanych do Świętego Mikołaja. Ale zamiast lądować w magicznym warsztacie na biegunie północnym, notatki pojawiają się w małym miasteczku w stanie Indiana, które nosi takie samo imię jak wesoły stary elf.

"Odpowiedzieliśmy już na 5,000, a dziś rano będziemy dostawać więcej", powiedziała Patricia Koch, założycielka Muzeum i Wioski Świętego Mikołaja, w katolickim News Service Service X. XX. "Pochodzą z USA iz całego świata".

Jim i tuzin innych wolontariuszy pracuje przez długie godziny, aby "pomóc" Mikołajowi odpowiedzieć na listy, które trafiają na pocztę Świętego Mikołaja na biegunie północnym. Jim nazywa tę literaturę posługą i poświęca się utrzymywaniu przy życiu ducha Świętego Mikołaja, postaci.

"Nasz świat może stać się bardzo skoncentrowany na sobie i skomercjalizowany", wyjaśnił, "więc myślę, że Święty Mikołaj ma ducha miłości i przebaczenia, pokoju i radości". Samo miasto, z populacją nieco ponad 2,400, wydaje się ucieleśniać persona Świętego Mikołaja. Ulice są nazywane "Sanie Bell Drive" i "Candy Cane Lane", a nawet "Melchior", "Balthazar" i "Kaspar" po tradycyjnych nazwiskach trzech mędrców. Nic dziwnego, że katolicy z miasta nazwali swój kościół po człowieku, który zainspirował mit: św. Mikołaja.



"Patrząc na jego czyny, widzimy tylko tę życzliwość i widzimy tych, którzy mieli mniej szczęścia" - powiedział ksiądz John Brosmer, proboszcz parafii św. Franciszka z Asyżu w Dale, która obejmuje kościół św. Mikołaja i dwa inne pobliskie miejsca kultu.

Święty Mikołaj, znany również jako Mikołaj z Myry, był biskupem w dzisiejszej Turcji, który żył od około AD 280 do 343. Był osieroconym synem zamożnych rodziców, a jedna z dawnych opowieści twierdzi, że w nocy zrzucał worki ze złotem przez okno zubożałej rodziny. "W późniejszych wersjach upuszcza torebkę złota przez komin, gdzie ląduje w pończochach, które były tam zawieszone, aby wyschły" - wyjaśnia Adam English, przewodniczący wydziału studiów chrześcijańskich na Campbell University i autor książki historycznej "Święty Kto byłby Świętym Mikołajem. "

"To, co naprawdę zapada w pamięć, to to, że jest to absolutnie zwyczajny akt miłosierdzia, dobrej woli. Jest to rzecz, którą każdy może zrobić ", powiedział Anglik. Ten prosty akt hojności inspirował pokolenia anonimowego dawania prezentów. Givers przypisał św. Mikołajowi tajemnicze prezenty i przekazał swoją historię od kultury do kultury. W Holandii jego pseudonim brzmiał "Sinter Klaas", który ewoluował do "Świętego Mikołaja", gdy holenderscy imigranci przybyli do Nowego Jorku. Tożsamość św. Mikołaja na zawsze została ustanowiona jako "wesoły stary elf" przez słynny wiersz "Wizyta św. Mikołaja" napisany przez Clementa Clarke'a Moore'a w 1822. "(Wiersz) zaczyna zmieniać go od bycia biskupem chrześcijańskim, surowym i surowym oraz sprawowaniem władzy nad Eucharystią, do bycia bardziej obdarowanym, który może jest bardziej magicznym stworzeniem" - powiedział Anglik.

Dziś znane wizerunki tego magicznego człowieka są odtwarzane w całym mieście Świętego Mikołaja. Ogromne posągi, które zdobią główną autostradę i ratusz, przedstawiają uśmiechniętą, rumianą postać z dużą torbą zabawek, jego czerwony płaszcz i kapelusz wyglądający niczym strój duchowny. Jednak dla entuzjastów Świętego Mikołaja nawet ten obraz odzwierciedla chrześcijańskie początki, które zostały po prostu przekształcone przez amerykańską kulturę. "Używam określenia" ekstremalna metamorfoza "- wyjaśnił ojciec Joseph Marquis, bizantyjski ksiądz katolicki, który prowadzi Instytut św. Mikołaja. Jego program, z siedzibą w Detroit, uczy historię świętego profesjonalnych portrety Świętego Mikołaja.

"Zabrali mu mitrę i podarowali mu trójkątną czapkę, a płaszcz biskupa skrócono i podszyto futrem. Cukrowa laska to ewolucja z pastora "- powiedział ojciec Marquis. Mikołajowi z Myry prawdopodobnie brakowało zaokrąglonej sylwetki, charakterystycznej dla diety z mlekiem i ciastkami. Jego miejsce w historii malowało by posturę zahartowaną przez prześladowania, może nawet nosząc blizny tortur. Współczesny cesarz Dioklecjan, Nicholas przeżył najstraszniejsze prześladowania wczesnego kościoła i sam został uwięziony. "Wiemy na pewno, że jego nos został złamany", powiedział ojciec Markiz, odnosząc się do historycznych badań wykonanych na kościach świętego. "Torturowali swoich kapłanów, którzy byli członkami jego trzody, aby go odmówili, a on by tego nie zrobił" - powiedział ojciec Markiz. Nicholas of Myra został również okrzyknięty obrońcą sprawiedliwości, co mogło doprowadzić do wspólnego pytania Świętego Mikołaja do małych dzieci: "Czy byłeś dobry?" I niegrzecznej listy, którą musi "sprawdzić dwa razy". Według jednej z legend, biskup dowiedział się, że miejscowy sędzia przyjął łapówkę i fałszywie potępił trzech mężczyzn na śmierć. "Nicholas pobiegł na miejsce i dosłownie wyjął miecz z dłoni kata", spokrewniony z nim ojciec Markiz. - Wskazał na faceta za to, że skazał ich na śmierć, a mężczyzna przyznał się, że wziął pieniądze, by je potępić - powiedział. Kościół św. Mikołaja gościł wizytę od jej imiennika, aby przewidzieć jego święto X grudnia. Biało-brodaty mężczyzna w mitrze i długich czerwonych szatach niespodziewanie pojawił się na niedzielnej Mszy Wigilii X grudnia i rozdał ozdoby wszystkim parafianom.

"Nie możesz uciec od Świętego Mikołaja", zaśmiał się parafianin Deacon Jim Woebkenberg. Głos św. Mikołaja prawdopodobnie ściga katolików podczas każdej niedzielnej liturgii. Historyczne dokumenty potwierdzają, że Nicholas uczestniczył w Soborze Nicejskim w 325. Chociaż jego bezpośredni wkład, jeśli w ogóle, jest nieznany, to podczas tej rady napisano Credo Nicejskie. "W każdą niedzielę powtarzasz głos św. Mikołaja, kiedy recytujemy wyznanie wiary, które dla mnie jest wielkim fanem św. Mikołaja, który był mu wdzięczny za tak wiele rzeczy w moim życiu" - powiedział ojciec Markiz. .

Podobnie każde dziecko o jasnym spojrzeniu, które pędzi na choinkę X grudnia, jest wdzięczne temu świętemu za dziedzictwo dawania. Ale podobnie jak miasto Świętego Mikołaja pozostaje na mapie nawet po okresie świątecznym, miejscowy pastor powiedział, że prawdziwy duch św. Nicka prowadzi katolików do hojności przez cały rok. "Dorastając jako chrześcijanin, chcesz dzielić się swoimi darami, które chcesz dać z siebie", powiedział ojciec Brosmer. "Prawdziwym chrześcijaninem jest św. Mikołaj, to hojność przez cały czas".

Pozostawiać Twój komentarze

Komentarze

  • Nie znaleziono żadnych komentarzy