Czy Święty Mikołaj jak od Finlandia?

przez Super User
Jeśli zapytasz Finów, skąd pochodzi Święty Mikołaj, powiedzą Korvatunturi, poległego w Laponii. Holendrzy nazywają go Sinterklaas, aw Niemczech nazywa się Weihnachtsmann. Możesz go poznać po prostu jako Świętego Mikołaja. Jest on człowiekiem o wielu imionach, a wiele narodów uważa go za swoich. Ale jeden kraj może być o krok bliżej, by ogłosić się oficjalnym domem Świętego Mikołaja.

Święty Nicholas, hojny średniowieczny chrześcijanin święty, uważany za inspirację współczesnego Świętego Mikołaja, był biskupem małego rzymskiego miasta Myra w 4 wieku w dzisiejszej Turcji. I choć miejsce jego zwłok jest kwestionowane - niektórzy uważają, że są we Włoszech, podczas gdy inni twierdzą, że jest pochowany w Irlandii - w październiku 2017 tureccy archeolodzy odkryli grób pod kościołem św. Mikołaja w prowincji Antalya, niedaleko ruin starożytnych Myra, która ich zdaniem należy do samego Świętego Mikołaja. Jeśli Turcja będzie mogła ubiegać się o ostateczne miejsce spoczynku św. Mikołaja, miłośnicy Mikołaja na całym świecie będą mieli zupełnie nowy cel pielgrzymowania - ale nie, jeśli Finlandia ma coś do powiedzenia na ten temat.

Jeśli zapytasz Finów, skąd pochodzi Święty Mikołaj, powiedzą Korvatunturi, poległego w Laponii. Mieszkający w stadach reniferów i często pokryty śniegiem Korvatunturi jest uważany przez wielu Finów za miejsce tajnych warsztatów Świętego Mikołaja. Chociaż Korvatunturi zostało ujawnione tylko jako lokalizacja warsztatu w 1927 (ujawniono to na antenie radiostacji Markusa Rautio), tradycja Świętego Mikołaja w Finlandii jest znacznie starsza.



Zanim chrześcijaństwo przybyło do Finlandii w średniowieczu, Finowie obchodzili święto Yule, pogańskie święto zimy, naznaczone wyszukaną ucztą. W dzień św. Knuta (13 styczeń), w dniu, w którym wiele krajów skandynawskich świętuje koniec sezonu wakacyjnego, nuuttipukki - mężczyźni ubrani w futrzane kurtki, maseczki z brzozy i rogi - chodzili od drzwi do drzwi, domagając się prezentów i wyszukując resztki jedzenia. Nuuttipukki były złymi duchami; gdyby nie dostali tego, czego chcieli, wydaliby głośne dźwięki i przestraszyliby dzieci. Kiedy charytatywny św. Mikołaj stał się znany w Finlandii podczas 1800-ów, jego wizerunek zmieszał się z wcześniej istniejącą tradycją zamaskowanych nuuttipukki, by stworzyć Joulupukki. W tłumaczeniu na "Yule Goat" Joulupukki rozdawał prezenty zamiast ich żądać. W przeciwieństwie do Świętego Mikołaja, który schodzi w dół komina, Joulupukki, ubrany w czerwone szaty, zapukał do drzwi i zapytał "Onko täällä kilttejä lapsia?" ("Czy są tu jakieś grzeczne dzieci?"). Po dostarczeniu prezentów Joulupukki powrócił do Korvatunturi; bezpośrednio tłumacząc na "Ear fell", Korvatunturi jest miejscem, w którym Finowie wierzą, że Joulupukki wszystko słyszy.

W listopadzie 2017, Ministerstwo Edukacji i Kultury Finlandii uznało, że Joulupukki (lub tradycja fińskiego Świętego Mikołaja, jak jest to znane dzisiaj), mają być włączone do Krajowego wykazu żywych dóbr, listy, która jest utrzymywana przez Narodową Radę Starożytności jako część Konwencji UNESCO o ochronie niematerialnego dziedzictwa kulturowego. "To był duży krok dla fińskiego Świętego Mikołaja i dla nas" - powiedział Jari Ahjoharju, przedstawiciel Fundacji Świętego Mikołaja w Finlandii. "Mamy nadzieję, że ostatecznie fińska tradycja Świętego Mikołaja zostanie wpisana na międzynarodową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO." Według Ahjoharju, chociaż wpis o Unesco nie uznałby Świętego Mikołaja za jednoznacznie fińskiego, nadal byłby to monumentalne uznanie dla Finlandii , umacniając swoją pozycję jako kraju, w którym mieszka Święty Mikołaj.

Dlaczego więc próbować ubiegać się o Świętego Mikołaja? Być może lepszym pytaniem jest, kto nie chciałby go odebrać. Z jednej strony, Święty Mikołaj jest dla wielu ostateczną, kochającą zabawę, darującą, spokojną postacią, która chce szerzyć radość. Pewnie, niektórzy postrzegają go jako nowoczesną twarz komercji, ale trudno zaprzeczyć infekcyjności wesołego ducha Świętego Mikołaja. W końcu, fikcyjny czy nie, jest ambasadorem dobrej woli.

I tak, turystyka jest kluczową kwestią. Według Visit Finland liczba noclegów w Laponii wzrosła w ubiegłym roku o prawie 18%. Podczas gdy zorzy polarne z pewnością przyciągają uwagę, Ahjoharju powiedział, że większość turystów odwiedzających Laponię chętnie spotka się z fińskim Mikołajem w Rovaniemi, domem wioski Świętego Mikołaja. Jest znaczącą atrakcją i stanowi bezcenny atut dla rozwijającego się przemysłu turystycznego w Finlandii.

Jeśli szczątki świętego Mikołaja rzeczywiście znajdą się w Antalyi, z pewnością będzie potężnym dodatkiem do roszczeń Turcji do Mikołaja. Jednak w Turcji nadal brakuje śniegu, reniferów i zorza polarnego silnie kojarzących się z domem Świętego Mikołaja - wszystko to można znaleźć w Finlandii.

Kto wie, co może mieć przyszłość dla naszego wesołego przyjaciela, ale jedno jest pewne: Joulupukki wkrótce rozpocznie swoją długą podróż z Laponii - nie latając, ale przerzucając śnieg swoimi saniami - puka do drzwi w całej Finlandii i pyta: " Onko täällä kilttejä lapsia? "

Pozostawiać Twój komentarze

Komentarze

  • Nie znaleziono żadnych komentarzy